Prowokująca Olimpia z obrazu Maneta

Edouard Manet( 1832-1883) po skandalu związanym          z  wystawieniem w Salonie Paryskim w 1863 roku obrazu „Śniadanie na trawie ” zdecydował się pokazać w tym samym Salonie w 1865 roku kolejny obraz z młodziutką, roznegliżowaną Victorine Maurent. Ulubienica artysty  pozowała mu przez kilkanaście lat (1862-1874), jej wyzywające ciało o perłowym odcieniu oburzyło mieszczańskie społeczeństwo oglądające prowokujący obraz „Olimpia”

„Olimpia” była powodem kolejnego skandalu mimo tego, że Manet malując ten obraz wzorował się  na słynnym obrazie Tycjana „Śpiąca Wenus z Urbino”.

Największe zgorszenie w historii malarstwa spowodowała naga kurtyzana leżąca na szezlongu ubrana tylko w bransoletę, kokardkę na szyi oraz  kwiat we włosach.

Jej łono przykryte jest dłonią ale z nóg spadają jej pantofelki symbolizujące namiętność i rozpustę.Kobieta leży na pięknej , zapewne jedwabnej pościeli. Pościel jest wyzywająco pomięta  a nagie ciało na kwiecistym, kaszmirowym szalu niedbale zwisającym na podłogę wyciągnięte jest w geście oczekiwania na          kochanka,wyzywające oczy Olimpii patrzą oczekująco…

W nogach kurtyzany po dokładnym wpatrzeniu się w róg obrazu widać czarnego kotka, którego dokładnie widać na szkicu obrazu.

Manet malując „Olimpię” wzorował się na słynnym obrazie Tycjana „Śpiąca Wenus z Urbino”, gdzie w rogu obrazu zamiast kotka w nogach Wenus znajduje się śpiący piesek.

Obraz był również prowokujący z powodu czarnoskórej służącej, którą Manet ubrał w suknię o podobnym kolorze jak pościel i ciało kurtyzany oczekującej na klienta. Kobiety patrzą na siebie porozumiewawczo kiedy służąca podaje Olimpii piękny bukiet, wskazuje to na zażyłość pomiędzy kobietami.

Manet pokazuje w ten sposób istniejący od 1846 roku nowy trend, w tym roku zabroniono niewolnictwa w francuskiej koloniach, był to  trend ” wolnej czarnej kobiety „.

Skandal i ostra krytyka obrazu spowodowały, że Manet wyjechał na kilka lat do Hiszpanii gdzie jego gust i poglądy  zostały docenione przez hiszpańskie elity i malarza Francisco Goya.

Po śmierci Edouarda Maneta  jego przyjaciel Claude Monet złożył  hołd artyście zbierając przez kilka miesięcy pieniądze na zakup obrazu „Olimpia”

W 1890 roku odkupił obraz od wdowy po Manecie za kwotę 20 tysięcy franków i podarował go Muzeum Narodowemu Francji.

Aktualnie obraz znajduje się w Muzeum d’Orsay w Paryżu.

O zmyśle dotyku

Świat się zmienił. Czuję to w wodzie. Czuję to w ziemi. Czuję to w powietrzu. Wiele, z tego co było, zostało utracone …” mówiła elficka królowa z Puszczy Mroku w otwierającej scenie kultowego film u Petera Jacksona. I choć jej obserwacje odnosiły się do świata, który powstał w nieskończonej wyobraźni J.R.R. Tolkiena, wydaje się opisywać też naszą rzeczywistość. Czytaj dalej

Monet w kawałkach

Impresja wschód słońca

Jest coś takiego w puzzlach artystycznych – czyli układankach z dziełami malarzy tak historycznych jak i współczesnych – co sprawia, iż sztuka staje się czymś innym niż podziwianiem obrazów zamkniętych za szybą. Tu sztuka przestaje być świętością, której nie można dotknąć, którą obserwować z nabożną czcią można jedynie z oddali. Sztuka w kawałkach trafia w nasze ręce i daje się poznać. Czytaj dalej

Grafik gra w rugby.

Blachon

BlachonObraz jest tak wykadrowany, że widzimy jedynie fragment słonia, a raczej słonicy, ponieważ między tylnymi nogami zwierzęcia rozciągają się damskie, różowe figi. Tuż obok na trawie leżą majtki w panterkę, prawdopodobnie męskie. Do… okolicy ogona słonicy dostawiona jest drabina, ale nie widzimy nic poza tym. Jeszcze jeden szczegół: zwierzę zadziera przednią nogę, jak kokietki na starych filmach podczas pocałunku. Cóż to za perwersja? Wszystko wyjaśnia tytuł: Tarzan i słoń oraz autor, którym jest Roger Blachon. Czytaj dalej