Małe rysunki dotyczące zabawnych sytuacji powstają w mojej głowie codziennie.

Słowa te należą do jednego z najbardziej popularnych grafików, pracujących dla słynnej firmy Jumbo, produkującej puzzle. Mowa tu o Janie van Haasterenie.

Hasło przewodnie – dynamika

Van Haasteren urodził się w 1936 roku w Holandii. Jego zamiłowanie do rysowania musiało kształtować się od dziecka, ponieważ obecnie tworzy on naprawdę skomplikowane rysunki, które idealne są nie tylko do puzzli, ale także po prostu do podziwiania. A rzeczywiście jest co podziwiać, ponieważ ilość barw, szczegółów i postaci jest wprost zadziwiająca. Van Haasteren naprawdę musi lubić rysowanie – nikt inny nie miałby tyle cierpliwości, żeby stworzyć obraz, na którym tak wiele się dzieje.van haasteren

Co reżyserom się nie śniło

Ulubionym jego tematem są scenki rodzajowe, czyli sytuacje „z życia wzięte”. Nie są one jednak takie całkiem zwyczajne, ponieważ charakteryzują się dość dużym stopniem humorystycznego przerysowania. Jeśli Jan van Haasteren przelewa na papier nawet coś tak banalnego, jak wypadek samochodowy, szał twórczy nie pozwala mu przestać rysować. Efekt? Lepszy niż w filmach akcji. Na jego grafikach ludzie i przedmioty są niemal wszędzie – na drzewach, dachach, a także na niebie. Jeśli doszło już do wypadku samochodowego, to dlaczego nie narysować także samolotu, rozbijającego się na jednym z domów? U van Haasteren’a wszystko jest możliwe.

Niczym nieskrępowana wyobraźnia grafika jest czymś, czego każdy z nas mógłby mu pozazdrościć. Nic jednak straconego, ponieważ zawsze możemy rozbudzić możliwości swego umysłu, układając puzzle z jego rysunkami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *