Gustav_KlimtUważany za najwybitniejszego malarza Wiednia, Gustav Klimt był wiodącą postacią secesjonistów. Po ukończeniu Szkoły Rzemiosła Artystycznego, zwaną później Wyższą Szkołą Sztuki Stosowanej, Klimt stał się prezesem Stowarzyszenia Artystów Austriackich. Przewodząc ruchowi secesjonistycznemu, ten niezwykły, acz nieco tajemniczy malarz odmienił na zawszę wiedeńską sztukę.

Bunt przeciw zasadom

Rok 1897 był dla Klimta i jego przyjaciół wyjątkowy. To właśnie wtedy postanowili oni odrzucić akademickie kanony i stworzyć nowy nurt w sztuce. Ze Stowarzyszeniem “Secesja”, malarz związany był aż do roku 1905. Jego twórczość już wcześniej zaczęła jednak przechodzić zmiany – już w roku 1902 rozpoczął się nowy etap działalności artystycznej malarza – jeszcze inny, niż uprzednio. Na XIV wystawę “Secesji”, Gustav Klimt namalował bowiem obraz pod tytułem Fryz Beethovena, stanowiący esencję bogatej ornamentyki oraz intensywnego posługiwania się złotą barwą.

Malarstwo skąpane w złocie

Dzieła artysty znacząco różniły się od tego, co przyjęto doceniać w Austrii na przełomie wieków. Nie było w nich wszechobecnego ładu ani wystudiowanych proporcji. Malarstwo Klimta było inne, zaskakujące i porywające nieznaną dotąd stylistyką. Swoje obrazy, artysta jakby “moczył” w płynnym złocie, pokrywając je następnie egzotyczną niemal ornamentyką. Postaci, stworzone przez Klimta współgrały najczęściej z bogatym tłem, stanowiąc z nim doskonałą jedność. Spoglądając na bohaterów dzieł, można ich wręcz z początku nie zauważyć. Wyobrażenie tego, czym jest sztuka, było więc u malarza dalekie od akademickich, z góry narzuconych norm.

Malarskie spojrzenie na świat

Klimt, mimo że doceniany przez rodzinę cesarską, zawsze czuł się nieco niezręcznie w towarzystwie. Odwagi musiała dodawać mu sztuka – płótno malarskie mogło być dla niego tym, czym dla nas różowe okulary. W Klimtowskich okularach, szkło musiało być jednak złote, bo świat, który widzimy na jego obrazach w niczym nie przypomina onieśmielającej, szarej rzeczywistości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *