poloniaListopad to dla Polski niebezpieczna pora? – pytał Książę w Nocy listopadowej, dramacie Stanisława Wyspiańskiego. Trudno przy okazji tego miesiąca nie uderzyć w ton patriotyczny. Nie bez przyczyny zresztą, gdyż 11 listopada urodził się jeden z mitotwórców polskiej martyrologii, czyli Artur Grottger.

Legenda Artura Grottgera

Wokół postaci Grottgera narosło wiele mitów, także za sprawą jego małżonki Wandy Monné (Młodnickiej), która po śmierci artysty podtrzymywała jego legendę. Przede wszystkim jednak ze względu na romantyczno-symboliczną twórczość artysty, uznanego za malarza powstania styczniowego. Warto jednak zaznaczyć, że jego kunszt nie wziął się znikąd. Ojciec Grottgera, uczestnik powstania z 1830 roku, był wykształconym malarzem, dlatego też dla Artura nie było innego wyboru, jak chwycenie za pędzel. Sztuki malarskiej uczył się od najlepszych najpierw we Lwowie, potem w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, aż w końcu w Wiedniu w tamtejszej Akademii.

W stolicy Austro-Węgier pozostał do 1865 roku. Oznacza to, że nie brał on udziału w powstaniu styczniowym. Jak to zwykle bywa z wielkimi artystami – ci, którzy tworzyli legendy, zwykle nie znajdowali się w centrum wydarzeń. Tak więc wszelkie wizje do swoich prac czerpał głównie z opisów uczestników niepodległościowego zrywu. Zapewne jednak sam Grottger był świadkiem tego, co działo się przed i po powstaniu na ziemiach Polski. Odbywał on w tym czasie podróże do Galicji, np. w 1863 roku był we Lwowie.

Teatr wojny

Karierę rozpoczynał jako ilustrator, co zapewne tłumaczy późniejsze zamiłowanie do tworzenia grafik. Grottger znany jest głównie z dwóch cykli Polonia (1863 r.) oraz Lithuania (1864-1866), które przedstawiają zdarzenia z walk niepodległościowych i okrucieństwo zaborców. Prace powstały czarną kredką na kartonie. Grafiki w symboliczny sposób oddają ogrom nieszczęść tamtych chwil. Nagromadzenie motywów powstańczych i okrutnych scen potęgują bardzo dramatyczne, wystylizowane pozy i gesty postaci.

Polonia 2

Dopełnieniem tych dwóch cykli są prace pt.: Warszawa (1861 oraz Warszawa II 1862) i późniejszy, ukończony w Paryżu cykl Wojna (1866).  Szczególnie wzbudza podziw dbałość o każdy szczegół w tych pracach. Detale, elementy stroju, grymasy cierpiących postaci i zastygłe miny zmarłych tworzą coś na kształt teatru. Widz nie patrzy na obrazy, lecz jakby sceny w teatrze.

Dlatego warto wrócić do pytania Księcia z Nocy Listopadowej, na które odpowiada jeden z bohaterów dramatu. Listopad to znacząca pora dla Polaków, „gdy idą między żywych duchy –
i razem się bratają”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *