kamienny mostKim jest Thomas Kinkade? Krytycy zarzucają mu ponoć, że jego obrazy nic nie wnoszą do świata sztuki. Artysta sądzi jednak inaczej. Wtóruje mu 10 milionów ludzi.

Naturalnie…

Skąd tak ogromne zainteresowanie pracami autora? Wydaje się, iż do zwolenników tego rodzaju malarstwa najbardziej przemawia jego prostota. Kinkade został podobno mianowany malarzem światła i kontrastu. I rzeczywiście, nie potrzeba właściwie nic więcej, by trafnie podsumować jego sztukę. Na obrazach artysty widnieją sielankowe widoki, które z powodzeniem mogłyby stać się ilustracjami do dziecięcych baśni. Każda grafika bogata jest w drobne szczegóły i kontrastowe, aczkolwiek spokojne, pastelowe barwy. Kinkade stara się oddać naturalną równowagę przyrody.

… ale czy do końca?

W przeciwieństwie do wielu artystów, Thomas Kinkade nie wydaje się cierpieć na brak środków do życia. Dzięki ogromnej popularności, malarz mógł stworzyć z siebie swoistą markę – Thomas Kinkade Co. Na sklepowych półkach dostępne są kubki i kalendarze z jego dziełami, a gdzieniegdzie pojawia się nawet autorska książka czy film (Thomas Kinkade’s Christmas Cottage). Sam autor twierdzi, że jego sztuka nie jest skierowana do wszystkich. „Poważni” krytycy nie rozumieją tego malarstwa. Nie ma w tym nic dziwnego, gdyż nie służy ono do jakiejkolwiek interpretacji. Obrazy Kinkade’a cieszą oczy tych, którzy cenią sobie spokój, tradycję i konserwatywne wartości. Mają one charakter odprężający, pozwalający przenieść się w idylliczny, niewinny świat. Jak mówi jeden z menedżerów Thomas Kinkade Co.: „W statystycznym amerykańskim domu jest średnio 40 ścian. Naszym zadaniem jest zapełnić je sztuką Thomasa Kinkade’a.”

To ładne, co się komu podoba

Czy fakt, że w jego malarstwie nie ma miejsca na interpretację (lub nadinterpretację, jak to bywa w wielu przypadkach) czyni z Kinkade’a złego artystę? Krytycy nie zostawiają na nim suchej nitki; zwykłym ludziom podoba się jednak sielankowa stylistyka. Kinkade’owi nie można w każdym razie odmówić umiejętności kopiowania przyrody z niemal fotograficzną dokładnością. Udane wydaje się także odzwierciedlenie naturalnej gry świetlnej. Widz, patrzący na jego obrazy, czuje się jakby wszedł do prawdziwego (no, może troszkę zbyt idealnego) lasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *