Bez kobiet nie byłoby malarstwa – są one z nim tak nieodłącznie związane, jak muzyka country z gitarą czy fotografia z widokiem pustej drogi zmierzającej w stronę linii horyzontu. Kobiety były, kobiety są i kobiety będą najbardziej emocjonującym, najpiękniejszym i najciekawszym tematem obrazów. Takie jak choćby te, które powstały w pracowni Amadeo Modiglianiego.

Ten włoski malarz, rzeźbiarz oraz rysownik płci pięknej poświęcił zdecydowaną większość swoich dzieł. Boginie i muzy sprawiły, iż jego sztuka tego artysty znana jest dziś na całym świecie. I tylko stanowczo zbyt krótkie życie artysty zapewne winić możemy za to, że nie możemy podziwiać ich jeszcze więcej.

Amadeo Modigliani urodził się w 1884 roku we włoskim Livorno i swoje dzieciństwo i młodość spędził we Włoszech. Podobno artystą chciał być od dziecka, a swoje powołanie odkrył po jednym z ataków gorączki. Sztuki uczył się z wielu wieków wspaniałej sztuki swojej ojczyzny, jednak Italia stała się dla niego za ciasna. W 1906 roku przeniósł się do Paryża, świata malarzy niepokornych, łamiących reguły i zmieniających oblicze sztuki. Poznał choćby Pablo Picasso czy rumuńskiego rzeźbiarza i fotografika Constantin Brâncuși, na których wpływy nie został obojętny. Niestety, 35-letni Modigliani zmarł, borykając się całe życie z problemami płuc.

Pozostawił po sobie jednak serię dzieł niezwykłych, błyskotliwych oraz niepowtarzalnych. A w tym dzieł, które w czasach, gdy tworzył uchodziły za skandaliczne – były to bowiem kobiece akty tak dalece odbiegające od kanonów sztuki, iż wręcz dziwaczne. Czerpiące tak ze znanych wzorców renesansu jak i przesiąkniętej magią i pełnej naiwnej prostoty sztuki afrykańskiej nie zdobyły sławy za życia swojego twórcy. Docenione po latach zaś warte są gigantyczne pieniądze.

Jednym z najbardziej przejmujących, a zaraz jednym z pierwszych aktów Modiglianiego jest Akt cierpiący. Pełna ekstatycznego bólu twarz i sylwetka kobiety nie jest jednak pozbawiona niepokojącej zmysłowości. Cierpienie podkreślone przez chudą sylwetkę i pozę, a zarazem twarz sprowadzona do postaci maski, choć tak nierealne, zdają się tętnić ukrytym w płótnie życiem. Nieograniczony konwenansami i nie zważający na opinię publiczną artysta potrafił bowiem tchnąć ducha w dwa wymiary swych obrazów.

Choć akty to tylko część dorobku Amadeo Modiglianiego, to właśnie one przychodzą nam na myśl, kiedy wspominamy tego artystę. To oczywiste – za każdym mężczyzną kryje się bowiem kobieta.

One thought on “Bez kobiety nie ma sztuki

  1. Oj tam, bez kobiet sztuka doskonale by sobie radziła. Miejsce kobiet zajęłyby kwiaty, albo jakieś truchła z martwych natur. Dopóki kobieta w sztuce pełniła wyłącznie rolę przedmiotu, to bez trudu można się było bez niej obejść ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *