Wszystko jest żyjącą śmiercią

„Wszystko jest żyjącą śmiercią” powiedział pewien artysta, a słowa te znajdowały odbicie zarówno w jego życiu, jak i twórczości. Dorastał w cieniu długotrwałej i wyniszczającej choroby ojca, który zmarł, gdy chłopiec miał 14 lat. Odskocznię od samotności i cierpienia już we wczesnych latach dziecięcych stanowiła sztuka – chłopiec zaczynał od rysowania tego, co mógł zaobserwować przez okno, czyli pociągów. Kolejne tematy, które podejmował wzbudzały już jednak kontrowersje, sprowadzając na niego nawet karę więzienia. Nie dane mu było znaznać szczęścia rodzinnego. Tworzył dużo i odważnie, umarł młodo. O jakim artyście mowa? Czytaj dalej

Bez nich nie byłoby Picasso, Warhola…

Fowizm nie narodził się z niczego – choć pozornie dzieła tego nurtu wydają się być tak bardzo oderwane od rzeczywistości. Był odpowiedzią na malarstwo fin-de-siècle, przesyconego niepokojem o przyszłość, mrocznego i pełnego tajemnic symbolizmu. Jako dziecko nadziei, która związana była z przyjściem nowego wieku, był ucieleśnieniem tego co żywe – „dziką bestią” malarstwa. Czytaj dalej

Ojciec impresjonizmu

Nazywany ojcem impresjonizmu, był artystą, który poświęcił się temu nurtowi całą duszą. W jego dziełach widać tak miłość do tego nowego nurtu, jak i do świata,o którym opowiadał tym językiem światła i koloru. Camille Pissarro był jednak przede wszystkim artystą i jego droga do zdobycia tego zaszczytnego tytułu bynajmniej nie była usłana różami.
Czytaj dalej

Ten, który był światem

Odilon Redon nie bał się mistycyzmu. Ba! Mistycyzm dla tego wybitnego przedstawiciela symbolizmu, którego wielu uważa za prekursora sztuki surrealistycznej, był jego naturalnym światem, językiem jego sztuki. Doskonale widać to wpatrując się w jeden z najbardziej fascynujących obrazów tego francuskiego artysty – Młodego Buddę.
Czytaj dalej

Fotograficzne dzieła sztuki w Nowej Hucie

Fotografia, choć sztuką jest stosunkowo młodą, chyba nigdy nie miała się tak świetnie jak dziś. Fascynacja tym, jak niezwykłe obrazy wyczarować można za pomocą obiektywu nie tylko nas nie opuszcza, ale jeszcze się pogłębia. A tych, którzy nie potrafią przestać dziwić się, iż ta sztuka tak mocno bazująca na odwzorowywaniu rzeczywistości, tak wiele daje popisów do subietywnego przeżywania, czeka prawdziwa gratka.
Czytaj dalej