Sen spowodowany lotem pszczoły”, a właściwie „Sen spowodowany lotem pszczoły wokół owocu granatu na sekundę przed przebudzeniem” to obraz tak napakowany symboliką, iż jego zrozumienie nie jest właściwie możliwe, bez wiedzy na temat specyficznego języka, w którym został stworzony. Salvador Dali, czyli mistrz wprawiania ludzi w zdumienie zrobił bowiem wszystko, aby o tym dziele rozmawiać, dyskutować i sprzeczać się.

Ekscentryczny kataloński malarz i prawdopodobnie najbardziej znany surrealista tworząc swoje dzieła sięgał tam, gdzie niewielu się zapuszczało. Tak było właśnie w „Śnie” – jednym z najbardziej znanych, i najczęściej analizowanych obrazów XX-wiecznego artysty. Niezwykle intymna wizja tego, czym jest sen oraz jak budowana jest ulotna rzeczywistość marzeń sennych została zainspirowana pracami psychoanalityków. To bowiem Zygmunt Freud oraz jego uczniowie wizjom, które nachodzą nas podczas snu przypisywali niezwykle poważną rolę w kształtowaniu się ludzkiej psychiki. Sen dla psychoanalityków był bowiem tym językiem naszego umysłu, który podczas jawy spychamy w zakamarki naszego umysłu – sen to droga do nieświadomości.

Sen spowodowany lotem pszczoły” jest próbą zajrzenia do nieświadomości. Jego centrum stanowi Gala, ukochana i muza artysty, która była bohaterką niejednego obrazu Dalego. Piękna, śpiąca, naga kobieta lewituje nad skałami morskiego wybrzeża. Wszystko to, co dzieje się dookoła modelki zdaje się być całkowicie ze sobą niezwiązane. A jednak, w przedziwnej logice snu tworzy opowieść. Każdy element to symbol, każdy coś reprezentuje i każdy wynika z kolejnego. Właściwym początkiem tej historii jest więc ogromny niczym jarzące się słońce owoc granatu, z którego wyłania się gigantyczna ryba wypluwająca groźnego samca tygrysa. Z jego otwartej paszczy wyłania się z kolei samica, która zdaje się kierować w stronę niczego nieświadomej Gali śmiercionośny bagnet. To co we śnie i to co na jawie łączy pszczoła latająca dookoła owocu leżącego obok kobiety – to właśnie ona wkrótce wybudzi kobietę z przerażającego snu.

Kiedy Gala się obudzi swojemu małżonkowi opowie o tym, jak śniła o napastniku, który próbował ją skrzywdzić. To właśnie on przybrał tu formę potwornych tygrysów. Sen jednak zawsze się kończy i wraz z nim skończy się strach – tę nieuchronność przebudzenia symbolizuje skierowana w stronę modelki broń, która wystrzelona może i zakończy życie śpiącej Gali, ale przywróci jej bezpieczeństwo rzeczywistości.

Tylko, co na tym obrazie robi przechadzające się się na horyzoncie zwierzę przypominające słonia dźwigającego żaglówkę? Tego być może nie wiedziałby nawet sam Zygmunt Freud.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *