ikonaŚwięty Mikołaj istnieje, z tym że pucołowaty grubas, z czapką krasnala i wielkim piwnym brzuchem to nie on. Po co podążać za popkulturowymi wzorami, skoro całkiem blisko naszej kultury możemy spotkać cudowne historie o świętym, czczonym 6 grudnia.

Tradycja Łemkowska

W Małopolsce, szczególnie w Beskidzie Niskim, możemy napotkać mnóstwo zabytkowych cerkwi. To architektoniczne świadectwo wielokulturowości, która niestety jest już w zaniku. W tych skromnych świątyniach odbywają się prawosławne nabożeństwa, a zaraz po nich katolickie msze. Trzeba zwiedzić te miejsca, aby zobaczyć, jak krzyżują się tradycje i obrządki łemkowskie i polskie, które przecież łączy bardzo wiele. Na przykład postać świętego Mikołaja.

Dla chrześcijaństwa wschodniego ten święty jest ważną postacią, o czym świadczy fakt, że ma on swoje miejsce w ikonostasie, oraz że patronuje wielu cerkwiom na Łemkowszczyźnie . Ikonostas to specjalna ściana oddzielająca nawę od prezbiterium, na której znajdują się – jak sama nazwa wskazuje – ikony, ułożone w szczególnym porządku. Ikonę św. Mikołaja umieszcza się po lewej stronie w dolnej części ikonostasu.

Cuda św. Mikołaja

Jedna z ikon, pochodząca z cerkwi w Binczarowej (k. Nowego Sącza) przedstawia właśnie św. Mikołaja frontalnie, pełnopostaciowo. Ma on na sobie biskupią albę, gdyż rzeczywiście pełnił taką funkcję. W III wieku n.e. był biskupem Miry, miasta położonego w Azji Mniejszej. Mikołaj był osobą bardzo religijną, ale przede wszystkim dobrą i kochającą ludzi. Dzielił się swoim (a właściwie odziedziczonym po rodzicach) majątkiem z potrzebującymi. Za życie dokonał wielu cudów, m.in. uratował łódź rybacką przed utonięciem – scena ta znajduje się po prawej stronie ikony w miniaturze niszy skalnej. Druga miniatura przedstawia wyciągnięcie człowieka z dna morza, czyli kolejny cud świętego. W górnych narożnikach ikony przedstawiono postać Chrystusa i Matki Boskiej Opieki. To nawiązanie do ikonograficznego motywu Deesis, który symbolizował pośrednictwo świętego i Matki Boskiej w upraszaniu Chrystusa o potrzebne łaski.

6 grudnia – dzień świętego

Z postacią świętego wiąże się jeszcze jedna legenda. Na ikonach bardzo często przedstawia się św. Mikołaja, unoszącego rękę w geście błogosławieństwa i trzymającego księgę. Na naszej ikonie widnieje napis, cytat z Pisma Świętego:

Rzekł Pan: ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, który nie jest dobrym pasterzem, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza.

W Karpatach wierzono, że w noc św. Mikołaja wszystkie wilki gromadzą się w jednym miejscu i słuchają biskupa, który mówi im, czyje owce mogą pożerać, a którego pasterza mają omijać z daleka. Skąd wzięła się ta data? Według obrządku chrześcijańskiego dzień świętego jest ustalany na pamiątkę jego śmierci. To tzw. dies natalis, czyli w tłumaczeniu „dzień urodzin”. Biskup Mikołaj zmarł 6 grudnia, ale narodził się dla niebios, dlatego wtedy czcimy jego postać i cuda, które uczynił.

[Źródło: Wirtualne Muzea Małopolski]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *