Przedwiośnie to dziwny czas pomiędzy dwiema właściwymi porami roku, gdy z jednej strony zima wciąż trzyma się blisko ziemi, a z drugiej w powietrzu czuć już oddech wiosny. Zanim nastąpi symfoniczny wybuch przyrody, kwiatów, pąków i zieleni, czeka nas niepewne preludium, które jeszcze nie rodzi nadziei, a raczej niepewność. Czy św. Agnieszka wypuściła już skowronki z mieszka?

Jacka Malczewskiego przedstawiać nie trzeba. To jeden z najwybitniejszych malarzy przełomu XIX i XX wieku, prekursor symbolizmu, piekielnie zdolny i solidnie wykształcony artysta, który stworzył mnóstwo niezapomnianych arcydzieł, takich jak Introdukcja czy Melancholia. Istnieją także dzieła, które są mniej znane, ale równie genialne.

Inspiracje ludowością były w epoce Młodej Polski jednym z często podejmowanych motywów. Odnajdziemy je również w twórczości Malczewskiego, który ludowość wzbogacił o sferę symboli i dyskretną fantastyczność. Takim przykładem jest cykl Rusałki lub późniejsze przedstawienia św. Agnieszki. Artysta stworzył kilka obrazów, będących malarską wizją ludowego porzekadła, które brzmi: „Św. Agnieszka wypuszcza skowronka z mieszka”. Wiąże się to z przypadającym na 21 stycznia chrześcijańskim dniem kultu rzymskiej świętej oraz powrotem do kraju skowronków, ptaków, które jako jedne z pierwszych przylatują po zimie do kraju, zwiastując wiosnę.

Swieta_Agnieszka_1W późnej fazie twórczości Malczewskiego powstały dwa dzieła zatytułowane Św. Agnieszka, przenoszące ludowe przysłowie w świat rzeczywistości. Pierwszy powstał około 1920 r. (olej na płótnie), kolejny datowany jest na lata 1920-1921 (olej na desce). Na obu została ukazana postać świętej oraz sześć skowronków, które wypuszcza w świat, a także wiejski pejzaż. Dzieła łączy podobna kompozycja: dwa pola rozdziela droga lub grobla, na drugim planie rozpościerają się wzgórza, stoją samotne drzewa, a niebo pokrywają ciężkie chmury. Wcześniejszy obraz jest utrzymany w ciepłych barwach ugry, odcieniach żółci i brązów, pojawia się nawet błękit nieba. Fantastyczną, ledwie zarysowaną postać Agnieszki otaczają skowronki, każdy namalowany w innej pozycji. To obraz przedstawiający jasną stronę przedwiośnia.

Swieta_Agnieszka_2Zupełnie inaczej wygląda nieco późniejsze dzieło, na którym w przeciwieństwie do poprzedniego święta nie zajmuje centralnego miejsca. Kompozycja tego obrazu została jeszcze lepiej przemyślana. Wydaje się bardziej geometryczna niż na wcześniejszym obrazie, który był malowany jakby tchnieniem wizji nadchodzącej wiosny. Druga Św. Agnieszka jest utrzymana w mrocznych tonacjach. Niebo spowijają ciemne i ciężkie czarno-szare chmury, z których ledwie przezierają niebieskie akcenty. Święta jest ubrana w grubą ciemnozieloną pelerynę, a na ręce wisi jej kosz, z którego wedle przysłowia wylatują skowronki. To w ogromne przeciwieństwo do zwiewnej i smukłej Agnieszki z pierwszego obrazu. Nawet ptaki trzymają się blisko ziemi i nie ulatują w powietrze, jakby również przytłoczone były ponurym nastrojem przedwiośnia.

Warto te dwa dzieła oglądać równocześnie, bo wtedy stanowią istotę czasu pomiędzy zimą a wiosną. Tak jak zmienna jest pogoda, tak zmienny bywa nastrój (także ulubiony przez modernistów Stimmung). Pierwszy obraz daje nadzieje i radość, drugi niesie niepokój i niepewność. Który dziś obraz wybierasz?

Agnieszce

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *