Życie i twórczość Caravaggio to materiał na powieść lub film – pełen emocji, dramatów i zakończony tragicznym końcem. Barokowy artysta wiódł ponoć awanturnicze życie, nawet jak na koniec XVI i początek XVII wieku. W ciągu swojego krótkiego życia, zmarł bowiem w wieku 39 lat, szybko piętrzyły się jego akta sądowe i policyjne. W 1606 miał zabić – jakoby nieumyślnie – zabić Ranuccia Tomassoniego, co doprowadziło do jego wygnania z Rzymu. Nic już nie pomogli patroni, mecenasi i miłośnicy jego sztuki.

Caravaggio BachusSztuki, która zmieniła oblicze europejskiego malarstwa. Drastycznie zerwał z obowiązującym w tym okresie idealizmem – to dzięki niemu w kompozycjach coraz mniej jest nieskazitelnie pięknych ludzi, tak przecież charakterystycznych dla Renesansu, nawiązującego do doskonałości ciał sztuki antycznej. Zwrócił się w stronę realizmu, którego bodaj najcharakterystyczniejszym elementem jest mocny światłocień. Kompozycje Caravaggio to nie sztuczne, pompatyczne inscenizacje, a pełne psychologicznej głębi stadia człowieka, wzbogacone ornamentyką typową dla manieryzmu, z którego malarz czerpał w pierwszym okresie swojej twórczości.

Dobrym przykładem tego stylu jest portret Bachusa, stworzony w połowie XVI wieku, kiedy to Caravaggio przebywał w Rzymie, a jego mecenasem był kardynał Francesco Maria Bourbon del Monte – wielki znawca i kolekcjoner sztuki. Obraz młodego greckiego boga wina oraz winnego upojenia pokazuje Bachusa w trakcie spożywania alkoholu. O tym, że to nie pierwsza godzina picia, wskazuje jego nieco mętne spojrzenie i zrelaksowana poza. Młodzieniec rasy ma raczej kobiece i delikatne – pełne usta i oczy w kształcie migdałów, przeciwwagę stanowi lekko odsłonięte, umięśnione, półleżące ciało. Bachus otoczony jest jedzeniem i napitkami – wydaje się wręcz być elementem martwej natury, formy w której Caravaggio specjalizował się w pierwszych latach twórczości. Najbardziej w oczy rzuca się subtelna gra barw – intensywnych czerwieni, żółci i zieleni jedzenia oraz bachusowego wieńca z szarościami postaci. Sprawia to wrażenie dekoracyjności, jakże przecież odpowiedniej dla przepychu tej sceny!

Caravaggio, nazywany przecież najsłynniejszym malarzem Rzymu, wydaje się być także najsłynniejszym malarzem Bachusa. Wszak to nie jedyne przedstawienie boga wina w jego twórczości. To właśnie jego wizja zainspirowała wielu innych artystów – jak choćby Diega Velázqueza czy Jacka Kaczmarskiego, który o obrazie Caravaggio śpiewał tak:

Popatrzcie na mnie, jak wsparty na łokciu
Do ust podnoszę kielich z gęstym winem,
W uszach mi lutni akordy brzmią słodko,
Ciało opływa kosztowna tkanina.
To nie owoce na złotej paterze
Po to, by w chciwym spożyć je pośpiechu.
To moja rozkosz, którą wciąż odwlekam
Na blask ich kładąc mgłę oddechu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *