cris ortegaKto z nas nie chciałby czasem zapomnieć o codzienności i znaleźć się w innym, równoległym świecie? Z pewnością marzą o tym wielbiciele Opowieści z Narnii, a także innych książek i filmów fantasy.

Gatunek ten cieszy się dziś ogromną popularnością, i to nie tylko wśród najmłodszych. Dorośli także chcieliby czasem przejść przez magiczne drzwi w szafie i znaleźć się w pięknej, mitycznej krainie. Niektórzy, tak jak współczesna autorka Cris Ortega, woleliby jednak odrobinę mroczniejszą wersję Narnii.

Fascynacja mitologią

Cris Ortega jest hiszpańską pisarką i artystką, zajmującą się tworzeniem cyfrowych grafik. Ukończyła studia w Art School of Valladolid, po czym kilka lat przepracowała jako dyrektor artystyczny w agencji reklamowej. Obecnie Ortega pracuje jako artystka-freelancerka. 10 lat temu, pod koniec 2005 roku zaczęła ilustrować Norma Editorial, publikację, w której jej grafiki stanowiły tło dla wielu barwnych historii, a także Forgotten, trzytomową serię przetłumaczoną na kilka języków. Nie tak dawno temu, bo w 2011 roku, opublikowano kolejną książkę ilustrowaną przez Ortegę – Nocturna.

Groźnie brzmiące nazwy publikacji nie wzięły się znikąd. Cris Ortega tworzy bowiem charakterystyczne grafiki, do szpiku przesiąknięte tematyką fantasy – i z całą pewnością jest to fantasy dla dorosłych. W jej dziełach roi się od celtyckich symboli, a na pierwszym planie niemal zawsze widzimy piękne kobiety w ponętnych pozach, odziane w zwiewne, odsłaniające co nieco stroje. Ciekawsze od strony artystycznej wydają się jednak wspominane już celtyckie symbole. Na rysunkach Ortegi pojawia się np. celtycki krzyż albo kruk. Jak się okazuje, obydwa atrybuty były związane z mitologicznym bogiem Odynem (Wotanem). Był on najwyższym z bóstw nordyckich z dynastii Azów i władał wojną i wojownikami, a także mądrością, poezją i magią.

Łabędzie piękno

Na innym rysunku Cris Ortega umieściła piękną kobietę w towarzystwie łabędzia. Jeśli zapoznamy się z celtycką mitologią, okaże się, że zestawienie to może nie być przypadkowe. Jedna z legend dotyczy bowiem dziewczyny o imieniu Caer oraz iryjskiego boga miłości Aengusa. Pewnego razu, Aengus ujrzał Caer we śnie. Jej ponadprzeciętna piękność oczarowała go do tego stopnia, że zachorował. Postanowił więc dowiedzieć się, czy owa dziewczyna istnieje naprawdę. Szybko przekonał się, że wybranka ze snu rzeczywiście stąpa po ziemi; zaraz potem udał się więc do jej ojca, boga Ethala, prosząc o rękę dziewczyny. Ethal odrzekł mu, że sam będzie mógł oświadczyć się Caer – nie będzie to jednak proste. Kobieta przybrała bowiem postać łabędzia. Jeśli Aengus rozpozna ją w stadzie ptaków, dziewczyna będzie jego. Historia na szczęście dobrze się kończy – bóg miłości z łatwością odnajduje wybrankę i żyją długo i szczęśliwie.
Czy piękna kobieta w czerwieni, płynąca łodzią obok łabędzia to mitologiczna Caer?

Interpretacja jak zwykle należy do nas. Cris Ortega, stosując różnorodne symbole, z pewnością chciała, by widzowie patrzący na jej dzieła wykorzystali swoją wyobraźnię. Czasem to, co wygląda zwyczajnie, wcale takie nie jest.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *