Ilja Repin to malarz, którego łatwo przeoczyć. Działający w okresie, gdy prawdziwą siłą europejskiej sztuki byli impresjoniści, ten rosyjski realista wydawać mógł się staromodny. A niesłusznie – choć wierny starej szkole malarstwa, impresjonizm wpłynął na sposób, w jaki tworzył swoje magiczne kompozycje.

Urodzony w 1844 roku w Czuhujiwie na Ukrainie, Repin pochodził z rodziny rosyjskich osadników wojskowych. Jego pierwsze kroki jako malarza wykonał pod okiem miejscowego pisarza ikon Bunakowa, zaś w wieku 22 lat wyjechał do Petersburga, aby rozpocząć regularne studia w Cesarskiej Akademii Sztuk Pięknych. Głośno zrobiło się o nim za sprawą obrazu Burłacy na Wołdze, dzięki czemu jako stypendysta Akademii mógł wyjechać do Włoch i Francji. To tak natknął się na impresjonistów, od których nauczył się operowania kolorem i światłem – to za ich sprawą jego realistyczne kompozycje nabrały na lekkości i tajemniczości. Zwieńczeniem jego kariery była profesura w petersburskiej Akademii, w której pełnił nawet funkcję rektora.

Malarstwo Repina pozostało pod silnym wpływem rosyjskiego i ukraińskiego folkloru i życia zwykłych ludzi – to ich najchętniej portretował na swoich obrazach. Nie stronił jednak także od malarstwa historycznego oraz portretów rosyjskiej arystokracji – a tym samego cara Rosji, Mikołaja Romanowa.

Jednym z najbardziej znanych i rozpoznawalnych obrazów Repina jest dzieło Sadko w podwodnym królestwie. Inspiracją dla przedstawienia była bajka o Sadku, czyli sprytnym kupcu, który trafił do świata rządzonego przez Króla Morskiego. Sadko, mistrz gry na gęsiach, swoimi zdolnościami zachwycił króla mórz, który zdecydował się przekazać mu rękę jednej z jego 900 córek. I właśnie moment, w którym stoją przed nim najpiękniejsze istoty podwodnego królestwa został zaprezentowany w dziele Repina. Dziele, w którym nie mogło zabraknąć motywów silnie nawiązujących do życia prostego, rosyjskiego chłopa. Kupiec bowiem swój wzrok skupia nie na pięknościach, w których Repin zawarł ideały urody francuskiej, włoskiej czy niemieckiej, a na prostym, skromnym rosyjskim dziewczęciu z pięknym czarnym warkoczem, odzianym w prostą, białą koszulę.

Obraz zachwyca grą świateł i ciekawą paletą barw, w których dominują odcienie zieleni. Szczególne wrażenie robi specyficzny podział dzieła na strefy zatopione w morskim mroku oraz obszar, z którego bije światło. Światło, niejako wydzielane przez przecudne córy Króla Morskiego.

Sadko w podwodnym królestwie był dla Repina obrazem na wskroś ważnym. To właśnie za jego sprawą otrzymał tytuł akademika. Dzieło spodobało się nie tylko mistrzom malarstwa, ale także carowi Aleksandrowi III, który zakupił je do swojej kolekcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *