degas autoportretEdgar Degas malował tak dobrze, że jego obrazy stały się częścią historii. Najlepiej świadczy o tym przypadek dzieła z primabaleriną. Ten piękny obraz znajduje się dziś w kolekcji Museum of Art w Kansas City. Trafił tam jednak stosunkowo niedawno, a w dodatku nie wiadomo, czy wkrótce znów nie zmieni miejsca pobytu.

Tajemnicze zniknięcie

Historia tajemniczej baletnicy rozpoczyna się w 1927 roku w Paryżu. To właśnie wtedy obraz kupił bogaty kolekcjoner Georges Levy. Sytuacja polityczna była wtedy napięta, niedługo potem mężczyzna zdecydował się więc wysłać swój zbiór do Stanów Zjednoczonych – tam, gdzie dzieła będą bezpiecznie schowane przed nazistami. Nie za bardzo wiadomo, co później się stało, ale w 1955 roku piękna primabalerina trafiła pod skrzydła niejakiej Huguette Clark. W tym momencie ślad po obrazie się zaciera – historycy do tej pory nie wiedzą, jak dzieło sztuki zniknęło z mieszkania kobiety.

Przezorny (powinien być) zawsze ubezpieczony

baletnicaClark ostatnie 20 lat życia spędziła w szpitalu. W tym czasie jej mieszkanie stało puste – a w nim obraz Degasa. Tak było przynajmniej przez pierwszy rok nieobecności właścicielki. Kobieta zmarła (mając 104 lata) w 2011 roku, obraz natomiast zniknął już w roku 1990. Z początku uznano, iż dzieło zostało po prostu skradzione przez osoby zajmujące się budynkiem. Ostatecznie jednak sprawca nie został odnaleziony. Clark zresztą nigdy nie zgłosiła zaginięcia dzieła, ponieważ nie było ono ubezpieczone.

Nowojorska galeria

Nie wiadomo, kto był wtedy w posiadaniu obrazu Degasa. Okazało się jednak, iż nie zaginął on bez echa. Jakiś czas później sprzedano go do New York City Gallery. Co jest w tym wszystkim najbardziej interesujące, to fakt, iż galeria mieściła się nieopodal ówczesnego domu Clark. Czyżby ktoś całe lata czekał na śmierć właścicielki? Jak na razie tego nie wiemy. Pracownicy galerii twierdzili jednak, iż młody mężczyzna, który przyniósł do nich obraz, nie wydawał się podejrzany. Uwierzyli, iż baletnica tańcząca na płótnie od lat należała do jego rodziny.

Droga do Kansas

Kilka lat później, New York City Gallery odsprzedało obraz pewnemu zamożnemu małżeństwu kolekcjonerów – Henry’emu oraz Marion Bloch. W tym miejscu następuje zwrot akcji. Gdy schorowana Huguette Clark dowiaduje się, gdzie znajduje się jej obraz, domaga się do niego praw. Na szczęście obie strony doszły do porozumienia – drogą kompromisu, postanowiły przekazać dzieło Nelson-Atkins Museum of Art w Kansas City. Miejsce to zostało wybrane nie bez powodu. Patronami muzeum byli właśnie Henry i Marion Bloch.

To jednak nie koniec tej niezwykłej historii. Okazało się, że rodzina Clark nie powiedziała ostatniego słowa i domaga się dziś praw do odzyskania dzieła Degasa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *