Piękno szaleństwa

Gdyby William Szekspir mógł wybrać sobie malarzy, którzy najpiękniej oddawali atmosferę jego dzieł, z całą pewnością wskazałby na grupę prerafaelitów. Ci studenci The Royal Academy of Art swoją sztuką głośno protestowali przeciwko akademickiej sztuce okresu wiktoriańskiego, w której brakowało emocji i przesłania. Odwołując się do wczesnych lat Renesansu, uważali, że sztuka to nie tylko popis talentu oraz techniki, ale także medium, które ma nieść przesłanie. I przesłanie to nierzadko znajdowali w dramatach wspomnianego Szekspira, a jednym z najpiękniejszych tego przykładów jest obraz Ofelia stworzony przez jednego z założycieli grupy – Jona Everetta Millaisa. Czytaj dalej

Panele mistrza Muchy

Alfonsa Muchy nikomu, kto choć trochę kocha sztukę, przedstawiać nie trzeba. Ten wybitny czeski grafik i malarz ma dziś na świecie rzesze fanów. I trudno się temu dziwić – elegancki, a zarazem pełen słowiańskiego wigoru styl prażanina trudny jest nie tylko do pomylenia, ale wręcz niemożliwy do zapomnienia. Bogata symbolika i jeszcze bogatsze zdobienia wyróżniają go nawet na tle artystów secesyjnych końca wieku. Czytaj dalej

Monumentalizm Werończyka

Włoski Renesans to bez wątpienia jeden z najwspanialszych okresów malarstwa. To, co w sztuce osiągnęli artyści Półwyspu Apenińskiego, rezonuje do dziś dnia – mistrzostwo techniczne oraz kompozycyjne obrazów podziwiane jest przez uczniów sztuki nieustannie. Przykłady można mnożyć i robiąc to nie sposób nie przywołać dzieł Paola Cagliariego, zwanego Werończykiem. Czytaj dalej

Gdy rzeźba staje się malarstwem

Andrea Mantegna to malarz inny niż wszyscy. Ten włoski artysta, oprócz odzwierciedlania rzeczywistości na płótnie, zajmował się bowiem także rytownictwem. Połączenie tego doświadczenia z malarstwem sprawiło, że dziś możemy cieszyć oczy niesamowitymi, bardzo realistycznymi dziełami sztuki, na których namalowane postaci wyglądają jak żywe. Czytaj dalej

Toledo – miasto wyobraźni

Widok Toledo to słynny obraz namalowany przez hiszpańskiego malarza El Greco. Miasto leżące w centrum Hiszpanii rzeczywiście jest bardzo malownicze, nic więc dziwnego, że zachwyciło artystę i skłoniło do oddania jego uroku na płótnie. Jest jednak drobny szkopuł: miasto, które odtworzył El Greco, tak naprawdę wcale nie istnieje. Czytaj dalej