caravaggio judyta i holofernesSą takie motywy, które były obowiązkowo opracowywane przez malarzy w każdym stuleciu. Do takich historii należą trzy biblijnej opowieści o traceniu głowy. Na początek głowę obcinamy słynnemu wodzowi wojsk Asyryjskich, czyli Holofernesowi.

Judyta i Holofernes

Holofernes był wodzem asyryjskich wojsk, które oblegały Betulię, miasto w Galilei. Piękna i dobra wdowa o imieniu Judyta postanowiła uratować miasto i mieszkańców przed zagładą z rąk nieprzyjaciela. W związku z tym udała się poza mury miasta, została pojmana i zabrana przed oblicze wodza Asyryjczyków. Holofernes najpierw stracił dla niej głowę w przenośni, a następnie w rzeczywistości. Judyta po jednej z libacji odcięła głowę śpiącego wodza i razem ze służącą wniosła trofeum do miasta, by tam zawiesić głowę na murach obronnych i obwieścić zwycięstwo. Gdy o świcie żołnierze asyryjscy zobaczyli swojego najlepszego wodza patrzącego na nich wytrzeszczonymi oczami, uciekli w popłochu gonieni przez galilejskich wojaków.

Najpierw rzeź, potem pamiątkowe zdjęcie

Tę starotestamentową historię namalował m.in. Caravaggio, który ukazał sam moment zabójstwa. Na obrazie Judyta obcinająca głowę Holofernesowi zwraca uwagę intensywny kolor krwi tryskającej z karku Holofernesa oraz czerwona draperia zawieszona nad sceną, która podkreśla zbrodniczy akt. Nie da się przejść obojętnie obok twarzy trzech postaci. Wydaje się, że z płótna słychać krzyk przerażonego wodza, który patrzy na swoją zabójczynię. Judyta zaś sprawia wrażenie skupionej, jakby wykonywała precyzyjną pracę. Niesamowite jest to, w jaki sposób malarz oddał zimną krew i opanowanie kobiety, które kontrastują z zawziętością i nienawiścią służącej stojącej obok Judyty. Starsza kobieta jest aż zielona od tych emocji i niecierpliwie czeka, by porwać odciętą głowę.

cranach judyta i holofernes

Zupełnie inaczej wygląda w tym kontekście dzieło Lukasa Cranacha Starszego. Choć obraz powstał ponad 60 lat po arcydziele Caravaggia, czyli w 1530 roku, to przedstawia sytuację, która mogła zdarzyć się już po powrocie Judyty do miasta. Co według renesansowego malarza miałaby zrobić skrytobójczyni po dokonaniu mordu? Oczywiście zapozować do pamiątkowego portretu. Kobieta w pięknym, bogatym stroju z epoki malarza pozuje, unosząc narzędzie zbrodni, czyli lśniący miecz, drugą ręką trzyma za włosy głowę Holofernesa. Asyryjski wódz wymownie patrzy na swoją oprawczynię. W tle w oknie rozpościera się widok na wzgórze i miasto. Właściwie, gdyby nie blada głowa Holofernesa z krwawą szyją, to trudno byłoby rozpoznać biblijną postać Judyty w estetycznym portrecie młodej i eleganckiej kobiety.

boticelli judyta

Warto spojrzeć także na obraz znajdujący się pomiędzy powyższymi, jeśli chodzi o chronologię wydarzeń, choć namalowany przez Sandro Botticelliego w 1470 roku. To Powrót Judyty do Betulii, gdzie dwie panie kroczą z głową Holofernesa: zabójczyni z mieczem i gałązką oliwną, symbolem pokoju, lekko zwraca się w stronę idącej za nią służącej. Lekko zadarta spódnica i rozwiane szaty wskazują, że kobieta z głową wodza niesioną na głowie własnej nieco się spieszy, prawie biegnie. Ważne jest także to, co widać w głębi na drugim planie. Widać tam wojska asyryjskie oddalające się w popłochu od murów miasta, do którego zmierzają kobiety.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *