W kolejnej odsłonie serii zestawiam trzy dzieła, które przedstawiają ten sam biblijny motyw, ale w zupełnie odmiennej aranżacji. Tym razem krótszym o głowę został św. Jan Chrzciciel.

Salome i św. Jan

Kolejny raz za sprawą kobiety mężczyzna pozostaje bez szlachetnego zwieńczenia szyi. Wszystko wydarzyło się podczas uczty, na której Salome, córka Herodiady, zatańczyła zmysłowo przed swoim ojczymem. Oczarowany tańcem Herod Antypas stracił dla niej głowę i przyrzekł spełnić, co tylko rozkaże. Salome za namową matki zażyczyła sobie, by głowę stracił także św. Jan Chrzciciel, tyle że w tym wypadku chodziło o prawdziwą dekapitację. Słowo się rzekło i głowa świętego została wkrótce przyniesiona na tacy. Ta starotestamentowa historia okazała się na tyle nośnym tematem, że doczekała się wielu nawiązań zarówno malarskich, jak i literackich.

Tak było, czyli :”po bożemu”

taniec salome gozzoliWiększość obrazów, na których pojawia się historia śmierci św. Jana Chrzciciela, przedstawia bądź to samą scenę tańca, w której można ukazać przepych dworu Heroda i erotyczny taniec kobiety (por. Maurycy Gottlieb), bądź moment podania głowy świętego na tacy (por. Caravaggio). Dzieło Benozzo Gozzoli, pochodzące z lat 1461-1462, obrazuje wszystkie trzy główne epizody dotyczące zamordowania św. Jana. Malarze z epoki quattrocenta często umieszczali na jednym obrazie różne sceny z życia tych samych bohaterów. Kompozycja polegała na tym, iż wielkość postaci odpowiadała chronologii wydarzeń (vide omawiany obraz) lub sile znaczenia danej sceny. Dlatego też Gozzoli namalował na pierwszym planie taniec Salome, po lewej ścięcie, a w głębi ofiarowanie głowy Herodiadzie.

Latająca głowa i czarna małpa

moreau the-apparition-1876Niektórzy malarze potrafili połączyć scenę tańca i motyw podania głowy. Wybitnym przykładem wykorzystania biblijnej historii jest dzieło Gustave’a Moreau The Apparition (1876 r.). Na tym obrazie widzimy majestatyczną salę, postać Heroda zasiadającego na wysokim tronie, jego żonę – Herodiadę, a także osobę przygrywającą na lutni i kata z ogromnym, smukłym mieczem. Na pierwszym planie zwraca swoją uwagę półnaga Salome, odziana w skąpe lecz przebogato zdobione szaty. Nastrój obrazu, charakterystyczny dla stylu tego francuskiego symbolisty, jest przepełniony tajemnicą i metafizyką. Głównie przez to, iż tańcząca z lubieżnym wzrokiem wyciąga rękę w stronę lewitującej głowy św. Jana Chrzciciela. Z przeciętej szyi obficie wypływa krew i kapie na posadzkę tworząc czerwoną kałuże, a głowę otacza rozpromieniony nimb. Cała scena jest w swej istocie komicznie tragiczna.

Franz von Stuck Salome_II

Podobnie jak ta namalowana w 1906 r. przez Franza von Stucka na obrazie Salome II. Dzieło przedstawia Salome ubraną głównie w biżuterię w zmysłowej pozie tanecznej. U jej boku, z ciemności upstrzonej kolorowymi gwiazdkami wyłania się postać dziwnego, czarnoskórego karła, którego twarz przypomina obrzydliwą małpę lub człowieka pierwotnego z obślinioną gębą. Na tacy trzymanej przez sługę spoczywa głowa świętego o szlachetnych, wydłużonych rysach, otoczona aureolą. Trudno o bardziej wyrazisty symbol niezaspokojonej żądzy, która zezwierzęca i może doprowadzić nawet do śmierci. Obraz w swojej istocie niesamowity; jeśli tak tańczyła Salome, to trudno dziwić się Herodowi, że stracił dla niej głowę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *