Odilon Redon nie bał się mistycyzmu. Ba! Mistycyzm dla tego wybitnego przedstawiciela symbolizmu, którego wielu uważa za prekursora sztuki surrealistycznej, był jego naturalnym światem, językiem jego sztuki. Doskonale widać to wpatrując się w jeden z najbardziej fascynujących obrazów tego francuskiego artysty – Młodego Buddę.

źródło: https://www.art-puzzle.pl/

Młody Budda to tylko jeden z serii pięciu obrazów poświęconych mędrcowi, który położył podstawy buddyzmu. Ten, namalowany jako pierwszym, prezentuje jedno z najważniejszych elementów buddyjskiej filozofii – jedność stworzenia. Budda Siddharta siebie potrafił dostrzec w każdej istocie żywej, a wszystkie te istoty były także jego częścią – w jego mądrych oczach wszystko łączyło się ze sobą tworząc harmonię świata.

Redon, mistrz symbolizmu tę jedność stworzenia oddał wizją młodego mężczyzny w otoczeniu przyrody, która w niemal magiczny sposób zdaje się być tak na zewnątrz, jak i wewnątrz Buddy. Medytujący Budda wtopiony jest w potężne, dostojne drzewo stając się niejako jego animą – duszą i ludzkim wcieleniem. Dookoła niego wibruje bogactwo życia – fauna i flora będące bardziej symbolami, niż faktycznymi przedstawieniami. Kwiaty i zapylające je kwiaty niemal niemożliwe są do rozróżnienia, barwne plamy przenikają się, nakładają na siebie tak, iż trudno powiedzieć, gdzie zaczyna się, a gdzie kończy kolejna figura.

Jaskrawe barwy i intensywne kolory, tak przecież charakterystyczne dla Wschodu, obraz ten zbliżają do najpiękniejszych przykładów sztuki azjatyckiej. Delikatność, eteryczność przedstawienia wydają się żywcem wyjęte ze wspaniałych chińskich i japońskich malowideł tworzonych na jedwabiu, a odznaczające się kolory przywodzą na myśl drzeworyty. Redon fiolozofię, która zdobyła serca ludów Wchodu namalował, stosując ich własny język. Język kolorów i metafor.

Młody Budda to dzieło, które jest ucieleśnieniem sztuki Redona. Sztuki bogatej w znaczenia, sztuki, która nie jest tylko popisem zdolności rysunkowych, ale też filozofią, mistyczną wędrówką do wnętrza świata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *