Soczyste winogrona, aż wydaje się, że czuć ich zapach, nic dziwnego, że zlatują się do nich ptaki, które chcą je podziobać. Nic z tego, bo owoce są namalowane przez Zeuksisa najlepszego malarza mimetycznie odtwarzającego rzeczywistość. Jest przełom V i IV roku p.n.e. i artysta właśnie prezentuje swoje dzieło. Tłum wiwatuje, a Parrazios z Efezu zastanawia się, jak stworzyć jeszcze bardziej idealny obraz, który odbierze Zeuksisowi laur najdoskonalszego artysty. Wreszcie skończył malować, zaprosił rywala i poprosił, by ten rozsunął kotarę zasłaniającą dzieło. Zeuksis na próżno próbował chwycić sukno – materiał był tak udatnie namalowany, że zmylił oglądających. Parrazios zatriumfował, a legendarny konkurs zapoczątkował historię martwej natury.

Portrety, wiadomo, to uwiecznianie czyjejś fizjonomii, a przy tym nazwiska. Pejzaże ukazują piękno przyrody, sceny rodzajowe czy historyczne dokumentują przeszłość lub współczesność, malarstwo symboliczne niesie przesłanie, ekspresjonistyczne wyraża emocje twórcy, a abstrakcyjne to l’art pour l’art. Można by tak wymieniać dalej, ale mnie zastanawia, po co przez tyle stuleci dziejów ludzkości artyści tworzyli martwe natury?

Martwa czy nieruchoma?

Paul Cezanne, Martwa natura z czaszką
Paul Cezanne, Martwa natura z czaszką

Martwa natura to specyficzny i autonomiczny gatunek malarski, zaadoptowany chyba przez wszystkie style i nurty w sztuce na przestrzeni wieków. Po co malarze ustawiali na stołach, krzesłach czy podłodze misterne konstrukcje przedmiotów i rupieci, wstawiali do flakonów cięte kwiaty, rozkrawali soczyste owoce, twarde warzywa, miękkie sery i krwiste połcie mięsa? Jeśli miałoby to służyć wprawkom malarskim i ćwiczeniom warsztatu do detali większych dzieł, to dlaczego te obrazy urosły do rangi osobnego gatunku?

Sama nazwa wydaje się niepokojąca i trudna do wyjaśnienia. Dlaczego natura na obrazach jest martwa? Termin ten został zapożyczony od francuskich akademików, którzy w oświeceniu określili tego typu dzieła jako nature morte. Na niemieckim gruncie gatunek ten jest określany bardziej optymistycznie – Stillleben, czyli „milczące życie”. W krajach anglosaskich używa się pojęcia still life, które również tłumaczy się dosłownie jako „ciche (lub nieruchome) życie”.

Na przestrzeni wieków

Nie licząc starożytnej Grecji martwe natury stanowiły przez długi czas tylko fragmenty większych kompozycji o tematyce religijnej bądź mitologicznej. Martwe natury jako osobne dzieła rozpowszechnili malarze niderlandzcy. Prawdopodobnie pierwszym artystą malującym kompozycje kwiatowe był Jan van Eyck. Niedługo później dzieła przedstawiające owoce i przedmioty zaczęli malować włoscy artyści. Za pierwszy włoski obraz typu natura morta uważa się Kosz z owocami Caravaggia z ok. 1596 roku. Wcześniej jednak martwe natury produkowali także Jacopo de’ Barbari czy Federiko di Montefeltro. Martwe natury szybko przestały być tylko pokazem kunsztu malarskiego i wiernego odzwierciedlania rzeczywistości. Obrazy te stały się nośnikiem bogatych treści i znaczeń.

Co mówi martwa natura?

Kosz z owocami, Caravaggio
Kosz z owocami, Caravaggio

Obrazy z tego gatunku miały cieszyć oko, być estetyczną dekoracją, ukazywać piękno i bogactwo natury, zawierały także ostrzeżenie. Na kanonicznym płótnie Caravaggia w koszu znajdują się późno jesienne owoce i zwiędłe, pokurczone, już prawie zasuszone liście. Bladożółte tło, brązy, zgaszone zielenie, żółcienie wprowadzają poważny nastrój. Ta martwa natura z obitym, robaczywym jabłkiem, w którym zaczyna się proces gnicia przywodzi na myśl przemijanie, starość i śmierć, która nieuchronnie wszystkich nas czeka.

Obrazy tego typu podejmowały motyw vanitas. W malarstwie XVII-wiecznym odnajdziemy więcej dosadnych rekwizytów, takich jak czaszki, klepsydry, zgaszone lub dopalające się świece, otwarte księgi. Bardziej subtelne martwe natury również potrafiły wnieść temat eschatologiczny. Malarze korzystali z symboliki kwiatów lub do swoich kompozycji dodawali rośliny zakwitające o różnych porach roku, które nie mogłyby się znaleźć w jednym wazonie. Motywem śmierci i upływającego czasu są np. maki lub spiralnie obrana cytryna.

martwa natura
Laurens Craen, Martwa natura z krajobrazem

Martwe natury poprzez dobór i układ przedmiotów, roślin oraz barw starają się coś nam przekazać. Dobrego artystę można poznać po tym, iż potrafi nie tylko odtworzyć rzeczywistość, ale także ją ożywić, by mówiła sama za siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *