A może wyjdziemy na zewnątrz, by zagrać w ciuciubabkę? Grupa dworzan ze śmiechem na ustach przeszła kolorowym pochodem nad brzeg rzeki Manzanares. Jednemu z młodzieńców zawiązano oczy szalem i wręczono do ręki drewnianą łyżkę. Złap mnie ciuciubabką wołali roześmiani dworzanie, a za nimi maszerowało wojsko.

goya ciuciubabka szkic
Ciuciubabka, Francisco de Goya (foto: museodelprado.es)

Dziś ciuciubabka, czyli gra, w której jeden z uczestników z zawiązanymi oczami stara się załapać pozostałych, jest kojarzona głównie z rozrywką dla dzieci. W XVIII była to jedna z gier dworskich. Na takiej zabawie chętnie spędzali wolny czas zwłaszcza dworzanie, którzy mieli go pod dostatkiem. W różnych krajach i w różnym czasie zasady gry w ciuciubabkę były odmienne. Na dworze francuskim w XIX bawiono się w tę grę w taki sposób, że jedna osoba z zawiązanymi oczami chodziła wśród innych graczy, którzy okładali go patykami lub miękkimi pałkami, a ten, kto był „ciuciubabką” musiał odgadnąć, kto właśnie go uderzył lub złapać takiego gagatka. Na swoim obrazie zatytułowanym La gallina ciega (hiszpańska nazwa ciuciubabki) Francisco de Goya przedstawił grupę dworzan, którzy właśnie zabawiają się radośnie w ciuciubabkę.

Dworska sielanka

Hiszpański malarz romantyczny wielokrotnie ukazywał sceny rodzajowe ze swojej epoki. Stworzył również cykl zabaw dziecięcych, w którym ukazał grupę maluchów spędzających czas na zabawie. Na obrazie Ciuciubabka dworzanie trzymają się za ręce tańcząc w kole, natomiast jedna osoba w środku próbuje dotknąć kogoś długą łyżką, by zamienić się miejscami. Artysta uchwycił moment, w którym osoby z koła, po prawej stronie robią zwinny unik przed łyżką ciuciubabki. Za nimi rozpościera się górski, idylliczny pejzaż z rzeką, wzgórzami i lasem. Hiszpańskie stroje, z elementami mody francuskiej oraz kolorystyka krajobrazu są utrzymane w pastelowych, stonowanych barwach. Uśmiechy na twarzach podkreślają, że grupa dworzan bawi się wyśmienicie.

Drugie dno?

Majętni ludzie trzymający się za ręce i tańczący po kole przywodzą jednak na myśl zupełnie inny topos. Aż prosi się o porównanie tego obrazu z motywem dance macabre, który zapewne był znany hiszpańskiemu malarzowi. Ciuciubabka pełniłaby w tym „tańcu śmierci” rolę kostuchy, ślepo wybierającej osoby, które będą musiały pożegnać się z tym życiem. Do tego obrazu pasuje jeszcze jedna interpretacja, która wymaga przywołania pierwotnej wersji tego dzieła.

Zbyt dosadny szkic

goya ciuciubabka szkic
Ciuciubabka – szkic, Francisco de Goya (foto: museodelprado.es)

La gallina ciega to karton namalowany w latach 1788–89 na zamówienie Karola IV i Marii Luisy de Parma. Na jego podstawie miały powstać arrasy, które ozdobiłyby pokój przyszłej księżniczki, córki królewskiej pary, w pałacu El Pardo w Madrycie. Goya stworzył kilka szkiców do tej serii. Na jednym z nich, który zachował się do dziś widać identyczną scenę zabawy. Ewidentnie widać, iż jest to sporządzony szybkimi ruchami pędzla zarys przyszłego dzieła. Widać także pewne różnice w porównaniu z oryginalnym obrazem. Po pierwsze, zza jednej z kobiet w fantazyjnym kapeluszu wygląda dodatkowa postać. Po drugie, samotne drzewo po prawej w pierwotnej wersji jest bardziej mizerne, uschłe, z połamanymi konarami i pojedynczymi listkami. Po trzecie, za rozbawionymi dworzanami brzegiem rzeki kroczą nieregularne oddziały wojska, a po lewej przez wodę przedziera się wóz. Goya w ten symboliczny sposób chciał prawdopodobnie pokazać ślepotę dworzan na to, co dzieje się w ich kraju. Obraz miał ewidentnie wydźwięk polityczny czy też satyryczny.

Nic więc dziwnego, że zleceniodawcy, którzy chcieli ozdobić sypialnię córki obrazami słynnego malarza nie zgodzili się na taką ezopową krytykę dworu. Na szczęście do naszych czasów zachowały się zarówno cukierkowy obraz dworskiej igraszki oraz symboliczna krytyka ślepoty i utracjuszostwa możnych tego świata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *