Wydawać by się mogło, iż fenomen selfie czyli własnoręcznie wykonywanych zdjęć za pomocą smarfona – najlepiej na długim, teleskopowym kiju – to rzecz całkiem nowa. Kojarzy się bowiem z nowoczesną technologią i jej rozwojem, a także specyfiką współczesnej popkultury, tak mocno akcentującej jednostkę. A jednak, do selfie podejść można nieco inaczej – jako swoistego nurtu w sztuce, który stanowić ma kontynuację autoportretu w jego najlepszym wydaniu. I właśnie na taki pomysł wpadli twórcy pierwszego na świecie…muzeum selfie.

Muzeum selfie to pomysł tylko pozornie wydający się absurdalnym. Wiele osób zapytać może czy zdjęcia celebrytów oraz gwiazd powinny być eksponowane w przestrzeni muzealnej, rządzącej się nieco innymi prawidłami niż media społecznościowe. Tak, powinny. Pod warunkiem jednak, iż ekspozycja ta ma czemuś służyć. I w przypadku powstającego muzeum selfie, które w kwietniu zostanie otwarte w Los Angeles – będą służyć.

Pomysłodawcy muzeum, Tommy Honton i Tair Mamedov, selfie postanowili bowiem widzom przybliżyć genezę, tego społecznego trendu. Odkrywają go zagłębiając się w te aspekty życia, dla których muzeum jest naturalnym środowiskiem – sztukę, kulturę oraz naukę. Fotografowanie siebie ma być swoistym dialogiem ze sztuką, próbą pokazania, iż odwiedzający muzeum nie musi być jedynie biernym jej odbiorcą. Dziś każdy może w powstawaniu sztuki uczestniczyć – robiąc to w charakterystyczny dla własnej osobowości i zgody z własnymi potrzebami sposób.

Muzeum powstające w dawnym domu handlowym ma za zadanie przede wszystkim pokazać, iż selfie to nic nowego. W pierwszej jego części bowiem, widzowie będą mieli okazję zapoznać się z odległą – sięgającą nawet 40 tysięcy lat wstecz – historią autoportretu. Druga część muzeum stanowić będzie ukłon w stronę współczesnego twórcy. Twórcy poszukującego i skupionego na perfekcyjnym ujęciu. I choć wyzwanie to może wydawać się trywialną pogonią za nieistniejącym ideałem, w gruncie rzeczy nie różni się od tego, do czego dążą artyści – mistrzostwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *